• Wpisów:60
  • Średnio co: 11 dni
  • Ostatni wpis:127 dni temu
  • Licznik odwiedzin:10 269 / 687 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Dziś już 8 dzień jak obiecałam będzie podsumowanie
Zaczęłam w poniedziałek tydzień temu z wagą 64,2.
Poniedziałek
-jabłko
-pomidor
-chleb
-ogórek
-kawałek schabu z ryżem i sosem pieczrkowym
-energy drink
Razem 849/1000

Wtorek
-pomidor, ogórek
-chleb żytni razowy
-mango
-jabłko
-parówka
-kawałek schabu z ryżem i sosem pieczarkowym
-mleko 1.5%
-energy drink
razem 1246/900

Środa:
-parówka
-kawa 3w1
-zupa pieczarkowa
Razem: 720/950

Czwartek:
-pomidor, ogórek
-chleb żytni razowy
-bułka pszenna
-sałata masłowa
-ketchup
-mięso mielone
-zupa pieczarkowa
Razem: 762/900

Piątek:
-jabłko
-chleb żytni razowy
-bułka pszenna
-pomidor
-rucola
-ser mazdamer
-mielone
-płatki owsiane z mlekiem i malinami
Razem:818/950

Sobota:
-duszone brokuły
-ser mazdamer
-płatki owsiane z mlekiem i truskawkami
-marchew
-zupa brokułowa
Razem 650/1050

Niedziela:
-musli z mlekiem 1,5%
-zupa brokułowa
-ser mazdamer
-sajgonki
Razem: 800/1000

RAZEM: 5845/6750, czyli o 905kcal za mało
Waga z 64,2 spadła do 61,3 czyli -2,9kg w 7dni >
Jeżeli chodzi o wymiary to wszędzie -1cm.
Czuję się najedzona na tej diecie więc jak najbardziej polecam ją osobą, którzy tak jak ja walczą z wilczym apetytem
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Dawno nie pisałam wiem, za dużo na głowie Przeszłam na purple skinny diet, jestem na dniu 5, nie jest to jakaś wymagająca dieta, trwa 36 dni. Kaloryczność nie spada poniżej 500kcal, nie jem zawsze tyle ile tam jest, czasem mniej czasem więcej byle później się zgadzało. Jak na razie nie czuje głodu mimo mojego wcześniejszego obżarstwa, bilanse też są wysokie, ale i tak chudnę tylko to się dla mnie liczy. Co 7 dni będę robić podsumowanie, wymiarów, wagi, kalorii sporzytych a ile miało być i oczywiście bilans z całego tygodnia . Jutro pierwszy dzień do pracy odkąd przeszłam na dietę boję się trochę, mam bardzo męczącą prace. Wcześniej nawet przy jedzeniu 3tys dziennie potrafiło mi się kręcić w głowie po 7h a pracuje 12 . Ściągnęłam sobie aplikacje fitatu i powiem wam, że jest w niej super funkcja w której można stworzyć posiłek ja jestem zadowolona bo przynajmniej wiem ile moja zupa składająca się z miliona składników ma kcal w 100g i nie muszę się bawić ręcznie w liczenie i łowienie ile marchwi mam w misce oczywiście jest to wartość ok, bo mogę wsiąść więcej wody, która też coś waży, ale ma zero kcal, ale i tak trzymam się bilansunie patrząc na to. Idę was odwiedzić i kolejny wpis już w poniedziałek wieczorem


 

 
dawno nie pisałam, ale to wszystko przez egzamin zawodowy, zdałam >, ale moja waga wzrosła o 3kg, na szczęście znów jest -3kg. W międzyczasie kupiłam wagę z pomiarem tkanki tłuszczowej i wg oraz wagę kuchenną . Teraz mogę zacząć porządnie odchudzanie i liczenie kcal, nie lubię tak na oko. Dziś jeszcze nie liczyłam, ale zjadłam 1 kajzerkę na śniadanie, na obiad zapiekankę z ziemniaków i mięsa mielonego a na kolacje pół miski zupy ogórkowej. Zostało mi jeszcze 1,5 butelki wina i mam zamiar ją wypić w najbliższym czasie. Ogólnie w tym tygodniu wypiłam 3,5l. Czy tylko ja tak dużo pije?


  • awatar interrupted: Gratuluję, ładny bilans. Od Sylwestra nie tknęłam alkoholu, ale przez ostatnie 3 miesiące wypiłam naprawdę sporo i zastanawiam się czy do tego nie wrócić xd
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Pisać mogę co kilka dni tylko nie mam chwili wytchnienia a na dodatek samotności, piszę tyko wtedy gdy jestem w domu sama. Schudłam 1,5kg od ostatniego wpisu(4dni) mało, ale to początek. Czeka mnie w czwartek egzamin zawodowy, jeszcze nic nie umiem , nie chodzę do szkoły od poniedziałku, mam doła i leżę w łóżku, snuje plany... Po studniówce ścinam włosy, mam dopasa jednak połowa z nich jest zniszczona bo kiedyś je rozjaśniłam i chciałabym mieć z powrotem swoje własne, jednak są one tylko do ramion Mam nadzieję, że zaakceptuje siebie, czasem mam ochotę uciec gdzieś daleko, gdzie nikt mnie nie znajdzie, też tak macie?


  • awatar Neilja: 1,4kg w 4 dni to bardzo duzo, z czasem bedzie lecialo coraz mniej i najtrudniejsza jest niestety koncowka.
  • awatar Life of little girl: Gratuluję 1,5 kg w 4 dni :-) Ja często mam tak, że chciałbym żeby mnie tir przejechał...
  • awatar Naomi ∞: 1,5kg to naprawdę duży spadek. Gratuluję.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Nie mam siły żyć... Wszystkie te obowiązki mnie przerastają gdy już mam chwilę to zamiast się uczyć leżę w łóżku i śpię.Na dodatek tak jak ta świnka wpierdalam i żałuję.Jest mi smutno jem, brakuje mi miłości jem, nudzę się jem, uczę się jem, oglądam film jem.... Kupiłam wagę 62kg przytyłam 14kg przez pół roku.. Tyle czasu straciłam na zrzucanie a one wróciły, najgorsze jest to, że nie mogę przestać wpierdalać. Tak użalam się nad sobą, ale cóż zaczynam codziennie śniadanie zdrowe i mało, obiad zdrowy i mało a kolacja... trzy burgery, gorący kubek, ciasto, kanapki, czekolada i michałki. Dobra 3/4 burgera można zlikwidować, właśnie wylądował w toalecie... Staram się naprawdę, chce być lepsza, ale mam słomiany zapał, jak widzicie zaczyna się dobrze a kończy jak zwykle.. macie jakiś pomysł żebym wytrwała? Ja wiem, że wystarczy kilka dni żebym nauczyła się żyć jedząc minimum, żebym się wzięła za siebie, ale ja nie mam siły wytrzymać tych kilku dni a muszę, chcę ..


  • awatar †SadRosie♪: Nwm jak pomoc choćbym nwm jak chciała. Tez mam takie momenty. Wtedy muszę poczekać na moment kiedy zmaleje. Ale wiem ze czasem nie da sie taj długo czekać. Pozostałe mi tylko mocno trzymać z CB kciuki i życzyć powodzenia
  • awatar Jak Każdy ale Inny: Kochanie znam twój ból... mam podobnie. Jednak ja przegrywam już na starcie xD Tak jak czytam komentarze innych i powiem Ci, że każdy dobrze Ci radzi :D moja jest taka: Pięć posiłków dziennie a porcje małe. Może to być kanapka, Jogurt czy zwykłe jabłko. Pij dużo wody! Wiem, że to pomaga z odczuwaniem głodu. Słodycze jedz jeśli nie umiesz z nimi całkowicie skończyć ( akurat ja z nimi mam największy problem xd ) tylko nie w takich dużych ilościach. Możesz jeść po 18:00 bo to tylko mit. Jak odczuwasz głód jedz ale nie napychaj się do syta. Wspieram Cię całym serduszkiem :* Motywację musisz znaleźć w swoich marzeniach! PS: Polecam brać magnez :D on pomaga!
  • awatar Alis17: Po pierwsze na pewno nie możesz się głodzić. Po drugie wypracuj sobie plan: pięć posiłków dziennie. Moja przyjaciółka w przeciągu bodajże półtora miesiąca schudła 7 kg. Jedząc normalnie! Najważniejsze to aby przyzwyczaić organizm do stałych ram czasowych posiłków, aby nasz organizm nie gromadził niczego na zapas. Nie możesz także ciągle myśleć o tym, że nie możesz jeść, bo łatwo popaść w bulimię lub anoreksję. A tego chyba nie chcesz, prawda? Poprzeglądaj blogi kulinarne. Popatrz na jakieś fajne przepisy, Niech Twoje danią będą różnorodne, bogate w warzywa, ryby. Polecam herbatkę z morwy białej. Pomaga wyeliminować słodycze z diety. Jeśli jednak masz na nie ochotę, to zjedz coś słodkiego, od tego świat się nie zawali. Upiecz sobie wegetariańską pizze, zrób jakieś inne fajne danie z warzywami :) Tylko proszę, nie głodź się czasami...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Przez ten tydzień zbyt wiele się nie zmieniło.Chciałabym zacząć ćwiczyć, ale właśnie mam na sobie 3 długie rękawki, wełniany sweter, szlafrok, rajstopy i spodnie dodatkowo siedzę pod puchową kołdrą przy grzejnikach na 6 i trzęsę się z zimna, jakieś rady na to? Szczerze już nie mam siły wyglądać jak yeti i ciągle leżeć w łóżku czekając aż chociaż trochę się zagrzeje, marnuje tak mnóstwo czasu. W szkole przemarzam a w domu nie mogę się zagrzać. Dodam, że już więcej nie dam rady na siebie ubrać (tak ubieram 3-4 warstw do szkoły). Mam niedoczynność wiem, że to się z tym wiąże, ale kurna jest 5 stopni a ja jak eskimos, co jak będzie na minusie? Jakieś rady?
 

 
Jestem zmęczona, ale jeszcze jutro czeka na mnie jedzenie z wigilii i koniec.. Oczywiście praca mnie nie ominie, muszę zacząć się uczyć i od czwartku grzecznie ćwiczyć . Czy nadrobię wszystkie zaległości w 3 dni, właśnie tyle wolnego mam przez ten tydzień, oczywiście z 1, ale 2 już do szkoły trzeba Nie cierpię szkoły, ona nawet po powrocie do domu się nie kończy a kiedy tu sprzątać, gotować? Czasem się zastanawiam, czy Ci nauczyciele myślą, że każdy z nas po szkolę tylko leży i pachnie...
Ciężko mi zacząć dietę bo rozciągłam mój worek na jedzenie do wielkości ciężarówki, 6 rano a ja głodna nawet jak coś zjem to dalej... Trzeba zacząć działać, słodkich snów motylki






 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.